
Najbardziej atrakcyjne w 2009 roku dla przedsiębiorców do inwestowania branże to ochrona środowiska, branża energetyczna oraz rynek usług finansowych - wynika z drugiej już edycji raportu „Perspektywy rozwoju rynku private equity w Polsce w 2009 roku", przygotowanego przez firmę badawczą Millward Brown SMG/KRC na zlecenie kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.
Zdaniem ekspertów działających w sektorze private equity, do końca 2009 roku wzrośnie liczba interesujących celów inwestycyjnych będących na etapie restrukturyzacji, jak również transakcji wykupów i refinansowania. Jest to związane przede wszystkim z niestabilną sytuacją gospodarczą oraz zawirowaniami na rynkach finansowych. Właśnie w takich momentach najczęściej widać brak należytych kompetencji kadry zarządzającej spółek, który może doprowadzić do kłopotów finansowych przedsiębiorstwa, czy nawet postępowania upadłościowego. Na inwestycje w takie właśnie przedsiębiorstwa - dobrze rokujące i działające w ciekawych branżach, ale nieoptymalnie zarządzane, mogą w ciągu 2009 roku liczyć fundusze private equity.
Zdaniem 35,5% respondentów, rynek inwestycyjny pozostanie na takim samym poziomie. Zaledwie kilka procent mniej (30,6%) sądzi, iż będzie się on rozwijał - jednak już nie tak dynamicznie. O ile do tej pory za najbardziej atrakcyjną inwestycyjnie respondenci uznawali ekspansję przedsiębiorstwa, o tyle w tym roku będą to restrukturyzacja oraz wykup i refinansowanie.
Za najważniejsze bariery inwestycyjne w 2009 roku pytani eksperci uznali ograniczony dostęp do kapitału przez fundusze - łącznie odpowiedziało tak ponad 60 % badanych, a także czynniki makroekonomiczne. Kierujący funduszami najmniej obawiają się, że będzie mało interesujących celów inwestycyjnych lub, że będą one korzystały z alternatywnych form finansowania.
- Rok 2009 zapowiada duży ruch na rynku. Z jednej strony kryzys, który często wymusza restrukturyzacje i walkę o utrzymanie płynności, a równocześnie odcięcie od finansowania bankowego oraz z GPW, wpychają spółki w objęcia funduszy. Uaktualnienie wycen celów inwestycyjnych - spodziewane przez respondentów badania - tylko przyspieszy to zjawisko. Restrukturyzacja, jako najczęściej wskazywany etap rozwoju przedsiębiorstwa, wymusza bardziej kompleksowe spojrzenie na transakcje, w tym także na płaszczyźnie prawnej - mówi Michał Krawczyk, ekspert prawa finansowego, Partner Zarządzający kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.
Jak zauważa Stanisław Knaflewski, partner w Enterprise Investors, obecnie częste są sytuacje, w których w grę wchodzi tylko jedna kategoria źródeł kapitału (np. private equity). Jego zdaniem, istnieją dwie podstawowe bariery dla transakcji w tym roku. Pierwsza to rozbieżność między oczekiwaniami kupujących i sprzedających odnośnie wyceny spółek. Druga to niedostępność lub ograniczona dostępność finansowania dłużnego na rynku fuzji i przejęć.
- W najbliższym czasie fundusze Venture Capital będą poszukiwać inwestycji w takich branżach jak: E-storage, Cloud Computing, Software As a Service, E-commerce oraz Mobile Media. Biorąc jednak pod uwagę załamanie w gospodarce światowej, na wyjątkową uwagę w segmencie Buy-out, zasługiwać będą zdarzenia, stanowiące szczególne okazje do inwestowania, w szczególności podmioty w takich branżach jak TMT, usługi finansowe, czy dystrybucja i e-commerce - mówi Tomasz Czechowicz, prezes i partner zarządzający MCI Management.
Do transakcji na rynku PE/VC należy być jednak dobrze przygotowanym. W wielu spółkach może być wiele drobnych, aczkolwiek kosztownych ryzyk prawnych, o których warto wiedzieć już na etapie negocjowania ceny zakupu danego podmiotu, czy też danej inwestycji. Stan spraw spółki, kwestie prawne, kwestie związane z wszelkiego rodzaju umowami, dokumentami są niezwykle ważne i wpływają na ryzyko przy transakcji. Raport z audytu prawnego opisuje wszystkie ryzyka, które są związane z transakcją i pozwala podjąć decyzję w oparciu o wszystkie informacje na temat spółki. Dlatego zarządzający funduszami private equity w większości uznali raport z audytu prawnego za zdecydowanie i raczej przydatny (ponad 77% odpowiedzi), głównie ze względu na potwierdzenie wiarygodności i rzetelności danych, wskazywanie zagrożeń, ryzyk oraz kondycji prawnej spółki. Poza oceną zasadności modelu biznesowego i analizą danych finansowych jest to podstawą decyzji o realizacji transakcji.
Pomimo spowolnienia gospodarczego, aż 30% badanych ekspertów działających w sektorze private equity deklaruje, że rynek będzie się w tym roku rozwijał, biorąc pod uwagę liczbę transakcji i ich wartość. Większość osób jest jedna ostrożna i uważa, że pozostanie on bez zmian (35,5% pytanych).
- Dla funduszy PE na giełdzie widać sporo okazji. Wyceny wielu spółek są bardzo atrakcyjne, ale spółki średniej wielkości, szczególnie te o dosyć stabilnych perspektywach, mają bardzo małą płynność akcji i free float, co praktycznie uniemożliwia ich przejęcie, skupując walory z rynku. Na rynku niepublicznym można obecnie szukać okazji w firmach o generalnie dobrej sytuacji, ale które, ze względu na przeinwestowanie, mają np. przejściowe problemy z płynnością, bądź programy inwestycyjne, które miały być sfinansowane kredytem bankowym i nie mogą czekać dłużej na realizację. Z drugiej strony, jeżeli właściciele spółki nie muszą jej sprzedać, to wolą poczekać na lepsze czasy dla transakcji kapitałowych - mówi Grzegorz Bielowicki, partner zarządzający Tar Heel Capital.
Zdaniem Piotra Oskroby, wspólnika Krokus Private Equity, jego firma obecnie nie ma specjalizacji branżowej i szuka obecnie spółek o profilu odpornym na kryzys np. z branży infrastrukturalnej, medycznej i spożywczej. Jednocześnie, jak zaznacza Piotr Oskroba, muszą to być spółki dojrzałe i ze stabilnym portfelem zamówień, odpornym na zawirowania koniunktury.
- Główną barierą inwestycyjną w ciągu najbliższych miesięcy pozostanie jednak zmienność rynków finansowych, w tym kursów walutowych. Poziomy wycen na rynku publicznym stały się atrakcyjne, choć trudno ocenić ryzyka, jakie jeszcze tkwią zarówno w samych spółkach, jak i ich otoczeniu. Na rynku niepublicznym, aktualny poziom wycen giełdowych stwarza jednak barierę psychologiczną trudną do zaakceptowania dla przedsiębiorców - uważa, Piotr Miller partner w firmie Avalon.
Badani eksperci wskazali na kilka przeszkód uniemożliwiających często, ich zdaniem, zamknięcie transakcji. Są to, między innymi, trudne do oszacowania ryzyko oraz nieracjonalnie wysoka cena. Najczęstszy sposób wychodzenia z inwestycji, zdaniem badanych, to sprzedaż spółek lub posiadanych pakietów inwestorowi branżowemu lub strategicznemu. Na drugim miejscu znalazła się sprzedaż innemu funduszowi. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację na giełdzie i niestabilność rynków finansowych, jako występujący rzadko lub bardzo rzadko sposób wychodzenia z inwestycji, badani wskazali publiczną emisję akcji.
Grzegorz Pędras, prezes Secus Asset Management, podkreśla, że spowolnienie gospodarcze uniemożliwiło wyjście z inwestycji przez giełdę. Nawet teraz, przy tak niskich wycenach, sprzedaż innemu inwestorowi strategicznemu jest dość trudna, gdyż zarówno inwestorzy jak i właściciele spółek są bardzo powściągliwi w podejmowaniu decyzji dotyczących kupna czy sprzedaży.
Kolejna edycja badania rynku private equity w Polsce już w przyszłym roku.
RAPORT DO POBRANIA:
Raport "Perspektywy rozwoju rynku private equity w Polsce w 2009 roku" (1 Mb)
Więcej informacji:
Piotr Janiszewski
T +48 22 314 9 005
M + 48 601 543 737
E piotr.janiszewski@krawczyk-legal.com